KoncertyO nasSkład zespołuMP3GaleriaLinkiKontaktForum

 

O nas   Graliśmy w...   Historia zespołu

Krzyk Banshee rozległ się po raz pierwszy dwudziestego trzeciego października roku pańskiego dwa tysiące czwartego. Wtedy bowiem odbył się nasz pierwszy koncert i właśnie ten dzień uznajemy za oficjalną datę powstania zespołu.

Zanim jednak doszło do pierwszego koncertu, musiały nastąpić pewne określone, a niezbędne wydarzenia, które doprowadziły do tej tragicznej tragedii, która zmieniła nasze życie. Po kolei: zespół założyły trzy osoby - Paweł, Tomek i nasza Ania. Poprzez znajomość z siostrą Pawła do zespołu dołączył Błażej. Poprzez znajomości z obszaru RPG whistle objął w posiadanie Przemek. Tenże, tuż przed koncertem, zadzwonił do siostry Łukasza, który dostał propozycję zagrania i tym samym trzy dni na opanowanie kilkudziesięciu utworów. Przed samym występem Paweł pożegnał się z zespołem, a gościnnie dołączyła Paulina na harfie i Justyna jako wokalistka. Proste, prawda?

Banshee rozpoczęło swój żywot na jesień. W listopadzie dołączył do nas Piotr (wokal), w następnym roku, w okolicach marca, Andrzej (bas, bodhran), którego zastąpił na początku roku dwa tysiące szóstego Mateusz (bas). W międzyczasie Tomek poszedł był szukać szczęścia w innych krainach muzycznych. Z prostych obliczeń zatem wynika, że w dniu drugich urodzin Banshee w zespole gra szóstka muzykantów: Ania Woźnica (skrzypce), Łukasz Bajorski (gitara, djembe, harmonijka ustna), Piotr Bielecki (wokal, gitara), Przemek Gałek (whistle, bodhran), Mateusz Kluza (gitara basowa) oraz Błażej Zadwórny (dudy, klawisze, bodhran, łyżki). Jest na kim zawiesić oko.

Rozpoczęliśmy od koncertów na małą skalę, często charytatywnie, dla samej przyjemności grania. Wystąpiliśmy m.in. w Synagodze Poppera na wernisażu fotograficznym, a także w Filharmonii Krakowskiej, w ramach programu umuzykalniającego dla dzieci przedszkolnych. Drugi rok działalności rozpoczęliśmy od występu w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i postanowiliśmy brać udział w tym szlachetnym przedsięwzięciu już każdego roku.

Ważną częścią naszej działalności jest oczywiście granie w pubach. Satysfakcja z tego płynąca wynika z fantastycznego kontaktu z publicznością i z radości, którą wspólnie dzielimy. Granie na dużych scenach zainaugurował koncert w maju dwa tysiące pięć, na wspaniałych krakowskich Błoniach. Potem było lato i Międzybrodzie Bialskie - nasz pierwszy koncert wyjazdowy. Mniej więcej w tym okresie nagraliśmy także pierwszą płytę demo, na której znalazło się pięć aranżacji bardziej i mniej popularnych utworów z kręgu kultury celtyckiej.

Pierwsze urodziny obchodziliśmy w październiku dwa tysiące piatego roku i śmiało można powiedzieć, że od tamtej pory zaczęliśmy dużo poważniej traktować granie. Pojawiły się nowe pomysły, nowe idee. Dzięki tej "sile nośnej" powstał nasz pierwszy singiel, "Star of Munster", nagrany w studio na wiosnę dwa tysiace szóstego, wraz z teledyskiem, nakręconym w trakcie ceilidh (warsztatów tańca irlandziego) w Rotudzie. Wszystko to działo się w marcu, czyli miesiącu, w którym obchodzi się Dzień Świętego Patryka, a więc sprzyjającym celtyckiemu muzykowaniu. Wtedy to właśnie zagraliśmy rekordową liczbę koncertów, m.in. w takich miejscach, jak Klub Pod Jaszczurami i Stalowe Magnolie.

Wakacje dwa tysiące sześć odbyły się pod hasłem: festiwale! Zagraliśmy na Szantomierzu w Sandomierzu (nagroda za najlepsze wykonanie pieśni folkowej) oraz na Festiwalu Muzyki Celtyckiej w Będzinie (jeden z trzech najlepszych zespołów festiwalu). Było bardzo twórczo i motywująco. Z nowym zapasem sił zabraliśmy się do organizowania trasy po zachodniej Polsce, a w naszych głowach już krystalizowały się plany na przyszłość. Jakie to plany? Płyta? Własny festiwal? London-Dublin tour? Odpowiedzi na te pytania wykraczają poza zakres tej historii, szukać ich należy bowiem w przyszłości, do której Was gorąco zapraszamy.

spisane w listopadzie 2006

 

KNI-STAT
   
Kaila Studio